Moja droga do certyfikatu MCTS: Silverlight 4, Development

Ponieważ często jestem pytany oto z jakich materiałów korzystałem oraz jak długo pracowałem nad Silverlightem zanim przystąpiłem do egzaminu certyfikacyjnego, postanowiłem napisać o tym artykuł. Na wstępie jednak zaznaczam, że nie mogę ujawniać jakichkolwiek informacji z samego egzaminu (w szczególności pytań!). Nie zrobię tego ani na blogu ani poprzez e-mail. Także proszę się z tym pogodzić ;).

Jak długo znałem technologię Silverlight?

Zgodnie z oficjalnymi informacjami dotyczącymi egzaminu, zalecane jest co najmniej 6 miesięczne doświadczenie z technologią Silverlight oraz przynajmniej roczne w środowisku .NET. W dniu, w którym przystąpiłem do egzaminu, minęły mniej więcej 4 miesiące od czasu napisania pierwszej linii kodu w Silverlight. Aby nie oszukać, muszę dodać jeszcze 2 miesiące pracy z WPF. Co do przygotowania C# (na egzaminie można wybrać język C# lub Visual Basic), to były to jakieś 2 lata.

Trzeba jednak pamiętać, że pojęcie czasu jest dosyć zgubne. Wszystko zależy jak intensywnie pracowaliśmy nad daną technologią. Można pracować nad czymś 2 lata i jednocześnie działać w węższej grupie zagadnień od kogoś z kilkumiesięcznym stażem.

Czy jestem już gotowy?

Przeczytałem 2 grube książki do WPF oraz jedną do Silverlight. Spojrzałem na listę wymaganych zagadnień i się załamałem. Po ponad 1 500 stronach myślałem, że większość mam już opanowaną. Nie wiem jakim cudem udało mi się ominąć tak ważne w pracy z tą technologią zagadnienia jak Behaviors i Triggers (nie te z WPF) czy Visual State Manager. Jest całe mnóstwo ważnych zagadnień, o których w żadnej mi znanej książce nie można wyczytać (a książek o Silverlight widziałem i czytałem dużo). Jeżeli chcesz sprawdzić jak wygląda Twoje obecne przygotowanie, zajrzyj na oficjalną stronę egzaminu (link w bibliografii poniżej).

Skoro w książkach nic nie znalazłem, to niby skąd się tego wszystkiego nauczyłem? Z blogów! Momentem „przełomowym” w nauce do egzaminu było odnalezienie serii artykułów zbierających wpisy z blogów społeczności dotnetowej o nazwie Getting ready for Microsoft Silverlight Exam 70-506. Wszystko zostało świetnie zebrane i pogrupowane zgodnie z wersją na stronie Microsoftu.

Z przebiegu egzaminu

To o co apeluje to o pełną koncentrację. Czasu jest zdecydowanie wystarczająco. Praktycznie po połowie pytań zacząłem odbiegać myślami od egzaminu, wizualizując sobie w jaki sposób będę dzisiaj świętował. Bardzo utrudnia to dokończenie egzaminu :). Byłem na tyle pewny swojej wiedzy, że po udzieleniu 70% odpowiedzi szczerze zacząłem się zastanawiać nad zakończeniem egzaminu w tym momencie. Całe szczęście przemówiłem sobie do rozsądku i odpowiedziałem na wszystkie pytania. Takie zachowanie mogę wytłumaczyć tylko tym, że był to mój pierwszy egzamin certyfikacyjny, a wizja posiadania tytułu MCTS wydawała mi się podniecająca.

Wynik egzaminu

Egzamin udało mi się napisać na 100% choć wynik ten jest podawany tylko w protokole. Certyfikat się albo ma albo nie ma. Jak zaznacza Microsoft, nie ma gwarancji, że osoba która napisała na 650 punktów, wie więcej od kogoś kto napisał egzamin na 300 punktów. Tak samo, ktoś kto napisał na 1000 (maksymalny rezultat), niekoniecznie wie więcej od kogoś z 800 punktami. O co w tym chodzi? Microsoft daje tylko gwarancję, że ktoś kto przekroczy wynik 700 punktów zasługuje na certyfikat, poniżej tego wyniku nie. Nie ma żadnych podstaw do rozróżniania typu: prawie dostał, prawie nie dostał., czy też zaliczył na 3, 4 czy 5+. Choć maksymalna nota daje wiele satysfakcji 😉

Skromna, acz treściwa bibliografia

  • Informacje o egzaminie – oficjalne informacje i wymagania dotyczące egzaminu. Niby „biblia”, z drugiej strony… Kto zagląda do sylabusa? 😉
  • Getting ready for Microsoft Silverlight Exam 70-506 – link do 1 z 7 części zbioru artykułów przygotowujących do egzaminu. Żadna książka nie przygotuje Cię tak dobrze jak te wszystkie posty, artykuły z blogów społeczności dotnetowej. Śmiem twierdzić, że jest tu dużo więcej niż na egzamin wiedzieć trzeba.
  • Silverlight 4 Unleashed – książka z serii Unleashed, które zawsze mi się bardzo przyjemnie czytało. Być może to efekt zastosowania wielu kolorów dla różnego rodzaju treści  😉 Jedna mała uwaga. Na wstępie zaznaczono, że należy najpierw przeczytać Silverlight Unleashed (dla wersji 2.0), czyli jakieś dodatkowe 400 stron…

Na zakończenie

Nie pozostało mi nic więcej, jak życzyć Wam wszystkim powodzenia! Dane z końca lipca to 14 certyfikowanych specjalistów w Polsce. Fajnie jest należeć do tak elitarnego grona 😉

Share

6 myśli nt. „Moja droga do certyfikatu MCTS: Silverlight 4, Development

  1. Gratulacje!

    BTW. Niedawno wyszedł Silverlight 5 i nic nie wiadomo, czy powstanie wersja 6. Jak myślisz, będzie 6 wersja dla użytkowników Windowsa 7, skoro na 8 już w ogóle nie ma być podziału na WPF oraz Silverlight, tylko będzie „język” + XAML?

    • W Windows 8 nie znika WPF, Silverlight czy Windows Forms. Programy w Metro będą pisane w C# / VB z wykorzystaniem uniwersalnego XAMLu. Natomiast nie ma to nic wspólnego z wtyczką webową. Jeżeli chcemy umieścić aplikację RIA na naszej stronie internetowej, to w dalszym ciągu musimy się posilać Silverlightem lub Flashem. Tak więc powstanie Silverlight 6 jest w interesie użytkowników nie tylko Windows 7 czy XP. Zwłaszcza, że większość aplikacji narzędziowych (office, visual studio, itd) nie ma sensu pisać w Metro.
      Pytanie czy Microsoft jest w ogóle zainteresowany czymś innym niż HTML5 / JS jeżeli chodzi o web. Myślę, że pierwsze kilka miesięcy sprzedaży Win8 sprowadzi Microsoft na ziemię ;p Metro jest ładne i praktyczne, ale do przeglądania facebooka, czy poczty na ekranie dotykowym.

  2. Gratuluję!
    Jestem w szoku, że zdałeś i w jeszcze większym, że zdałeś na 100%. Przecież przerobienie 1500 stron z książek (z dogłębnym zrozumieniem) to jest min. miesiąc. Piszesz, że do egzaminu przystąpiłeś po 4 miesiącach od czasu napisania pierwszej linii kodu w Silverlight, wnioskuję więc, że egzamin musi być mega prosty.

    • Dwa miesiące wcześniej zacząłem się uczyć WPF co w znacznym stopniu ułatwiło sprawę. Na miesiąc przed egzaminem spędzałem nad Silverlightem ponad 12 godzin dziennie. Zakres zagadnień jest niezwykle szeroki i aby zdać na 100% należy zapoznać się z niemal każdym obszarem tej technologii (większość z wymienionych rzeczy w spisie zagadnień do egzaminu).
      Co do samego egzaminu, to było kilka pytań podchwytliwych. Powierzchowna wiedza typu „gdzieś kiedyś widziałem” nie wystarcza do udzielenia poprawnej odpowiedzi. Trzeba to na prawdę przerobić. Przynajmniej w moim wypadku samo przeczytanie „recepty” nie oznacza, że za kilka dni będę ją w stanie bezbłędnie odtworzyć. Natomiast formuła testu wyboru pozwala na drobne niedociągnięcia.

      • Rozumiem, po prostu jestem pełen podziwu, że zdałeś na 100%. Ja przygotowywałem się do egzaminu z WPF’a ok 1 miesiąca pracując wcześniej w WPF’ie 2 lata i zdałem na jedyne 940 pkt. W związku z tym stwierdziłem, że musi być bardzo łatwy ten z Silverlight’a bo nie wyobrażałem sobie zdania go na „stówke” pracując z tą technologią tak krótko (albo ja po prostu dałem się złapać na podchwytliwych pytaniach). Anyway, jeszcze raz gratuluję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Spam protection by WP Captcha-Free