Kwiatki początkującego programisty

Nauka pierwszego języka programowania to wspaniała przygoda. Towarzyszy temu tak wiele niewiadomych, niepewność, a zarazem ciekawość czy wręcz ekscytacja. Programy drukujące napisy na ekranie konsoli, pierwsze pętle, metody… Na początku to wcale nie było łatwe i kosztowało wiele nerwów. Jednak z perspektywy czasu można spojrzeć na to z uśmiechem na twarzy. Pozostając w dobrym humorze postanowiłem opisać kilka ciekawych przypadków, których byłem świadkiem ;).

Program ma wolne w niedzielę

Moim pierwszym „większym” programem była aplikacja konsolowa napisana w C++ – Dziennik ucznia. Nic szczególnego: możliwość wprowadzania ocen dla poszczególnych przedmiotów wraz adnotacjami, obliczanie średniej, przypomnienia oraz notatnik. Wszystko starannie sformatowane. Ekran logowania – czemu rodzicie mieliby wiedzieć o wszystkich moich ocenach? Oczywiście dane w pliku przechowywane w plain text 😉 Na ekranie wyświetlana aktualna data. Czytaj dalej

Share

Jakie języki powinien znać szanujący się programista? Różne!

Ostatnio zacząłem uczyć się Perla na potrzeby mojej pracy magisterskiej. Część projektowa opiera się na przetwarzaniu tekstu, dlatego dla własnej wygody odpuściłem sobie C# (ok, wymóg promotora i słusznie!). Choć poradziłbym sobie z tym problemem, nikt nie zaprzeczy, że języki pokroju Perla czy Pythona zostały do tego typu zadań stworzone. Gdy promotor zapytał mnie o preferowane języki (w ogóle), bez chwili namysłu wymieniłem C#, C++. Na co odpowiedział, że każdy szanujący się programista powinien znać dobrze przynajmniej jeden język skryptowy. Ponieważ był to nie pierwszy raz kiedy coś podobnego słyszałem – zwłaszcza od ludzi związanych ze środowiskiem linuksowym – postanowiłem bliżej przyjrzeć się zagadnieniu.

Czytaj dalej

Share